900 metrów o wojnie

W piwnicy Airborne Museum stworzono tak realistyczną przestrzeń walk wojennych, że na głowie jeży się włos, a skóra cierpnie. Kto raz tam wszedł, więcej nie ma ochoty tego zrobić. A odwiedzając położony cmentarz w Oosterbeek inaczej będzie oceniał śmierć pochowanych tam żołnierzy.

13100873_10209357996291340_5284100439729136288_n

Muzeum położone jest na obrzeżach Arnhem, w Osterbreek. Pod  samą bieloną willę podjeżdża autobus. Budynek uroczy, bardzo zadbany  jak wiele w tej dzielnicy. A jednak…

To właśnie na 1700 metrach kwadratowych znajduje się największa na świecie kolekcja pamiątek związanych z operacją Market Garden oraz bitwą pod Arnhem.

13124644_10209358008251639_6266446114050070070_n

Są tam mundury żołnierzy, broń, zdjęcia, dokumenty oraz gazety. Istnieje możliwość obejrzenia filmu o walkach w okolicach Arnhem, przyjrzenia się maszynie do szyfrowania wiadomości i wielu innym przedmiotom.

13138806_10209358015571822_3215318889756902751_n

Być może nie poruszą i nie wzruszą Was zbiory, w których zacnie docenieni są polscy żołnierze i dowodzący nimi generał Sosabowski oraz pozostałe armie biorące udział w bitwie o Arnhem i w mniejszym stopniu powiązane z operacją Market Garden… Jeśli nie zadziałają na wasze emocje zdjęcia i dokumenty związane z niesprawiedliwie i brutalnie potraktowaną ludnością cywilną  ( głównie pochodzenia  żydowskiego) – zejdźcie do piwnicy. Przed wami 900 m2 misternie zrekonstruowanej przestrzeni walk. Jej stworzenie miało na celu pokazanie, iż wolność nigdy nie powinny być już odebrana.

13094208_10209358037892380_2659452176756271814_n

Przechodzicie przez rozbity samolot. Potem mijacie wojskowy jeep i już czujecie na sobie wzrok  stojących nieopodal żołnierzy.  Wchodzicie do przedsionka piekła, jakim jest niewielki placyk, na którym toczą się walki. Oczywiście nikt nie będzie was gonił z karabinem, ale… . Mijacie w ciemnościach rozstawionych żołnierzy, armatę, rozwalone fragmenty kamienic, pomiędzy którymi  na gruzie leży zabity żołnierz, a jego kompani przygotowują się do ataku.

13138738_10209358041612473_6333848554409269840_n

Efekty dźwiękowe, świetlne imitujące wybuchające granaty lub bomby. Dodatkowo jest ciemno, a światła na tyle, by wiedzieć która droga pójść. Po lewej stronie stoi prywatny czarny samochód, w którym jest manekin imitującą zabitą kobietę. Nie poddajemy się jednak. Sceneria w kolejnym pomieszczeniu przypomina front wojenny. Ktoś po polsku krzyczy „Pomóżcie mu”, a my brniemy dalej czymś co wygląda jak okop.

13092165_10209358050092685_2439015775858799867_n

Gdy odwrócimy się  mamy przed sobą żołnierza. On wcale nie zwraca na nas uwagi. Nie wiemy, czy chce leżącemu pomóc, czy go dobić, bowiem trudno rozróżnić z jakiej armii pochodzi mundurowy. Po prawej stronie nad nami krzyż na nagrobku zabitego nieznanego żołnierza. Dalej otacza nas ciemność, a droga podświetlona jest na tyle, by bezpiecznie opuścić przestrzeń. Efekty dźwiękowe nie ustają.

13138902_10209358039532421_6961368126740239026_n

Ktoś śpiewa… O ile pierwsza część piekła nie robi tak ogromnego wrażenie, tak fragment okopowy powoduje ciarki  na całym ciele, a włosy stają dęba. Po opuszczeniu niepozornie wyglądającego budynku człowiek ma jedynie ochotę siąść i chwilę odpocząć na ławeczce nieopodal…czołgu i armaty, a jakże autentycznych.

To miejsce odwiedza się raz i wystarczy. Museum Kaart jest tam akceptowana.

AB