Buty nr 50

Nieopodal centrum Rotterdamu znajduje się dzielnica muzeów. Jedno z nich spodoba się każdej kobiecie i panom, którzy mają wiele cech damskich.

Muzeum Mody i Designu może zaskoczyć. Plusem ewidentnym jest fakt, że respektują tam Museum Kaart. Jeszcze na parterze jest zaułek z butami – i to nie byle jakimi. Szpilki na oko mają więcej jak 12 cm, a do tego są w każdym – dosłownie każdym  – rozmiarze. Zatem buta znajdzie na siebie pani o „rozmiarówce”: 28, ale i pan o wielkiej stopie – 48, 50… Dodatkowo można zrobić sobie zdjęcie w wykonanych z czarnej skóry, średnio wyprofilowanych „kamaszkach”. Aby ustać na szacownej wysokości można wesprzeć się laseczką.

13138808_10209367069318160_7926525927250638010_n

Wie Pani te buty kosztują sporo, bo około 600 euro, ale na głównej  handlowej ulicy Rotterdamu jest sklep, gdzie może pani kupić nieco tańsze i też duże – odpowiedziała pilnująca wystawki promotorka  obuwia.

muzum mody

Godną uwagi jest salka z historią mody, pokazująca w jaki sposób zmieniały się gusta i style. Zatem od dostojnych sukien, przez stroje hipisowskie a z kolejnej dekady punkowe, po ubiory na dyskoteki w klubach nie tylko dla heteryków.

13095819_10209367058557891_1308281542472604389_n

Ten ostatni styl poznajemy poprzez prezentację multimedialną w towarzystwie odpowiedniej do miejsca muzyki. Do tego intryguje część wystawowa poświęcona perfumom, biżuterii, torebkom…

13133204_10209367063118005_5297524242004237999_n

 

Wchodząc na kolejne piętro zaobserwować można jak w przeszklonych biurach pracują projektanci. Na drugim poziomie jest połączenie sklepu z powierzchnią ekspozycyjną. Innymi słowy można od razu kupić to, co wpadnie w oko. Przestrzegamy tylko przed cenami… .

 

Alicja Badetko (tekst i zdjęcia)