Hoorn czy Horn?

Jak się okazuje Hoorn w Holandii ma więcej  wspólnego niż nam się wydaje z przylądkiem Horn w Ameryce Południowej. Wszystko za sprawą Williama Schoutena, który z Hoorn wyruszył na eskapadę i po opłynięciu Ameryki właśnie od nazwy miasta swego urodzenia „ochrzcił” nowo odkryty ląd. Hoorn w XVII wieku był ważnym punktem obsługujący handel holenderski oraz między koloniami Królestwa Nederlandów.  Jeszcze w XX wieku był stolicą Fryzji.

DSCN4870

 

Będąc w mieście warto zwrócić uwagę na kilka obiektów sakralnych. Pierwszym jest stary kościół  Jansgasthuis z XVI wieku. Kolejny to Grote Kerk pochodzący z XV wieku. W miasteczku znajdziemy również ciekawe późnogotyckie: Noorderkerk i Oostenkerk. Następnie, wcale nie zaskoczy nas budynek Wagi Miejskiej z XVI wieku, nieopodal której usytuowane jest muzeum  Zachodniofryzyjskie.

DSCN4868

To powiedzmy – są punkty obowiązkowe do zobaczenia dla turysty. Jednak nie samym zwiedzaniem żyje człowiek. Czasami trzeba sobie odpocząć. Do tego służy plaża oraz masa sklepów, które zaprowadzą nas niemal na dworzec autobusowy lub przyległy do niego  punkt odjazdu sprinterów lub IC. Stamtąd można już wracać np. do Amsterdamu.

 

Tekst i zdj. Alicja Badetko