Kucharz – gawędziarz, letni czas, letnie smaki

Letni czas, letnie smaki i związane z tym wspomnienia z dzieciństwa,bo tak to już jest, że pamiętamy te chwile, pierwszych życiowych doświadczeń i emocji, które letnie słońce skąpało swoimi promieniami.


kucharz-gawedziarz-holandiaGdzieś na drugim planie babcia z dziadkiem i te smaki, które mało kto dziś potrafi odtworzyć. Zamknijmy na chwilkę oczy i cofnijmy się w czasie jakieś 20 może nawet 30 lat wstecz.


Czujecie ten zapach, to ciepło letnich wieczorów czasów dzieciństwa? I smak babcinych potraw?

Moje wspomnienia lat młodzieńczych związane są nieodłącznie z Warmią i naszymi polskimi kresami, których pamięć rodzinna legenda przechowuje od przeszłych pokoleń, bo moi antenaci z kresowej Żmudzi się wywodzą.

Pierwsze moje skojarzenie ze smakami wczesnego dzieciństwa to kilkunastolitrowa konwia pełna chłodnej i wyrazistej w smaku maślanki lub zsiadłego mleka, którą niemal każdego gorącego dnia przywoził wiejski gospodarz do przedszkola nr 12 w Olsztynie. Tą konwię ustawiano na drewnianej ławeczce tuż przy jednej z czterech altanek w przedszkolnym ogrodzie, na jednym uchu dyndała dumnie metalowa chochla z czarno emaliowaną rączką i białą nabierką, obok stały metalowe kubki… Nie pamiętam, by ktoś nie lubił tego smaku…

zsiad_e-mleko-12Mleko zsiadłe – teraz jak na lekarstwo, bo z “nowoczesnego” mleka raczej się nie uda zrobić. Ale gdyby kupić świeże mleko od gospodarza, wystarczy je zostawić w ciepłym miejscu na 2 – 3 dni i gotowe. Czasem zakwasza się je sokiem z cytryny lub octem, ale moim zdaniem nie ma takiej potrzeby.

A jak się w wolną wówczas sobotę jechało  PKS-em z rodzicami do znajomych na wieś, tam czekały w dużych dzbanach odstane w chłodnej piwniczce kompoty z rabarbaru czy truskawek. A najlepsza, przynajmniej dla mnie, była najzwyklejsza mięta zaparzana wrzątkiem, którą osładzano żywym, aromatycznym miodem, dobrze schłodzona. Pamięta ktoś jeszcze tamte smaki dzieciństwa?

A podpiwki oziębiane w glinianych dzbanach w przydomowych piwniczkach, przy których stały inne gliniane garnki, najczęściej z małosolnymi ogórkami? Pamiętam, jak z siostrą zakradałem się do takiej piwniczki i próbowaliśmy chłodny podpiwek, który na tamten czas lekko wykrzywiał nam usta… Ale dziś niebo bym dał za powtórkę tamtego smaku…

podpiwek-21Podpiwek – zaparzamy kawę zbożową, najlepiej nie rozpuszczalną a taką, w której widać z czego jest zrobiona (jeszcze czasem jest w sprzedaży), osładzamy ją na nasz smak. Kawa powinna być mocna. Przelewamy (przecedzoną) w wyparzone szklane butelki ze szczelnym zamknięciem, tak by po wlaniu zostawić troszkę przestrzeni na zbierające się gazy z drożdży, które dodamy do każdej z nich (szczypta na butelkę). Schładzamy minimum 3 dni w lodówce.

A jadł ktoś z was kiedyś świeże ogórki, zerwane z krzaka, maczane w miodzie i leciutko obsypane pieprzem? Bo chlebowe pajdy maczane w wodzie i zanurzane w cukiernicy, to chyba prawie każdy pamięta ?

Woda z miodem i miętą – zaparzamy herbatkę ze świeżych liści mięty, najlepiej dziko rosnącej pieprzówki (ma najwięcej mocy i zapachu), gdy nieco ostygnie dodajemy miód i mieszamy. Wyśmienity smak uzyskamy, gdy napój wzbogacimy sokiem z cytryny lub jabłek, ale ten podstawowy jest równie intrygujący i orzeźwiający.

A ten chłodnik litewski z botwinki z młodymi buraczkami, rzodkiewką, ogórkami i czosnkiem z pachnącymi wsią jajkami i tonami szczypiorku i koperku ? Do tego micha świeżo gotowanych, młodych ziemniaków suto okraszonych słoninką i boczkiem…

ch_odnik-litewski-12Chłodników mamy całe mnóstwo, ale ten litewski przyrządzamy tak – zagotowujemy posiekaną botwinę wraz z tartymi buraczkami w osłodzonej i posolonej wodzie. Gdy listki i wiórki buraczkowe zmiękną – zakwaszamy sokiem z cytryny i studzimy. Gdy już wystygnie, łączymy z posiekaną rzodkiewką, świeżymi ogórkami, czosnkiem,szczypiorem, koperkiem i natką pietruszki. Na koniec łączymy z roztrzepanym kefirem lub najlepiej zsiadłym mlekiem. Niektóre receptury zastępują zsiadłe mleko śmietaną i słodkim mlekiem, czasem jogurtem lub maślanką – jak kto lubi.

Czasem mi żal, że tych smaków zwyczajnie teraz nie da się odtworzyć, chociażby z tego powodu, że produkty nie są już te same… Szkoda…

woda-z-mi_t_-i-miodem-12Woda z miodem i miętą – zaparzamy herbatkę ze świeżych liści mięty, najlepiej dziko rosnącej pieprzówki (ma najwięcej mocy i zapachu), gdy nieco ostygnie dodajemy miód i mieszamy. Wyśmienity smak uzyskamy, gdy napój wzbogacimy sokiem z cytryny lub jabłek, ale ten podstawowy jest równie intrygujący i orzeźwiający.

 

 

Jejciu, właśnie przypomniałem sobie o kiszonych jabłkach, które kisiło się razem z młodą kapustą… Próbował ktoś kiedyś ?

 

Nostalgia wspomnień skąpana letnimi promieniami słońca… Warto powspominać i nawet czasem wrócić do tamtych smaków tak namacalnie, na żywo – z dziećmi i przyjaciółmi, wzbogacając menu współczesnego grilla o potrawy z dawnych lat.

Adam Żemojtel, kucharz-gawędziarz www.AdamZemojtel.pl



(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Busy do Polski – Holandii

Polska gazeta w Holandii