Lukrecja z solą

Ten smak trzeba lubić. Holendrzy uwielbiają swoje cukierki z solą, cukrem i lukrecją,  do których czasem producenci dokładają aromat mentolu lub mięty.

Przeglądając ich zawartość  niemal wszędzie pojawiają się: cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, sól, wyciąg z korzenia lukrecji oraz żelatyna / guma arabska. W niektórych  odnajdziemy skrobię modyfikowaną, serwatkę w proszku, mąkę pszenną i wosk pszczeli. Nie brakuje olejów: palmowego lub kokosowego oraz olejków: mentolowego i miętowego.

Kolor nadają barwniki:

 E150 d -Karmel  amoniakalno-siarczynowy – kolor brązowy znany z coca-coli

 E153 – węgiel drzewny – czerń

 E171 – dwutlenek tytanu/biel tytanowa

Jako substancja przeciwbrylująca stosowany może być dwutlenek krzemu, spotykany w piwie, zupach instant lub ciastach w proszku.

DSCN6917

Cukierki mają specyficzny smak. Bywają mdłe i przesłodzone, a element soli nie daje żadnego efektu. Niektóre aromaty  przypominają sfermentowane owoce. Inne z dodatkiem mięty lub mentolu są orzeźwiające. I ta mieszanka wydaje się najbardziej intrygująca, szczególnie jeśli cukierek ma smak lukrecji oraz mięty i wypływa z niego sól… Smakołyki są zarówno pod postacią żelek (oblepionych cukrem lub  solą) , jak i landrynek.

Największe jednak opory ludzi spoza Niderlandów, Niemiec lub Skandynawii budzi w tym składzie lukrecja. Poprzez fakt, że przypomina anyż z ziołami i lekką goryczką nadaje produktowi specyficznego smaku. A jeśli połączymy to z solą i cukrem produkt bywa trudny do „przyjęcia” przez nasze kubki smakowe. Lukrecja jak na bylinę jest duża. Za kraj jej pochodzenia uznaje się Chiny. Chociaż przez fakt niezmiernej popularności we Francji niektórzy kojarzą ją tylko z tym państwem. Ma ona kilka właściwości, za które  jest ceniona przez smakoszy. Sok zawarty w jej korzeniu działa antyalergicznie, przeciwbakteryjnie i antywirusowo, a nawet przeciwobrzękowo. Roślina wskazana jest do używania przez  reumatyków. Pomaga osobom posiadającym problemy z wątrobą i żołądkiem.

Wracając jednak do cukierków. Na przykład 1% ze sprzedaży  Festivaldi Zachte salmiak drop przekazany zostaje na Clinic Clown. Jest to organizacja skupiającą osoby, które w przebraniu klaunów w szpitalach pomagają dzieciom przetrwać hospitalizację. http://www.cliniclowns.nl/ Zatem, jak widać,  da się połączyć biznes  z pomocą, nawet jeśli jest to chwyt marketingowy.

 

Próbujcie, smakujcie:)

Tekst i zdj. A.Badetko