Maryśka (tylko) Holendra

Od 1 kwietnia w gminie Sittard-Geleen  marihuanę w Coffeeshop – ach kupią tylko mieszkańcy Holandii. Jak wskazuje jeden z właścicieli tego typu sklepów, spowoduje to zwiększoną sprzedaż narkotyku na ulicach miasteczek. Kiedy kilka lat temu takie obostrzenia wprowadził zarządzający Maastricht, wielu Belgów przeniosło się ze stolicy Limburgii właśnie do gminy Sittard – Gellen. Właściciele coffyshop-ów są zaniepokojeni, iż po Sittard także w Roermond obostrzenie  to wejdzie w życie. Albowiem jak uważają, zarządzająca miastem ma skłonności do powielania wielu pomysłów innych burmistrzów. W przyszłym miesiącu na ten temat ma dyskutować rada i tego miasta. 

 

AB na bazie www.timesnl.nl