Tragedia do końca życia

11026219_797948703592324_8635961096099335271_nPo tragicznym trzęsieniu ziemi w Nepalu, ruszyła pomoc z różnych stron stron świata dla poszkodowanych w wyniku działania żywiołów, które przez kilka tygodni pustoszyły miasta i wsie tego biednego kraju, leżącego leżącego między Chinami i Indiami, u podnóża najwyższych gór Ziemi. Zaczęło się od kilkudziesięciosekundowego trzęsienia ziemi, potem spadały ulewne deszcze i tworzyły się powodzie. Po kilku dniach kolejne fale trzęsienia ziemi uszkadzały te budowle, których nie zniszczyły do końca pierwsze wstrząsy.

Także Fundacja Sairam www.sairamfoundation.com, działająca w Holandii, z siedzibą w Hadze przygotowała i w konwoju dostarczyła na miejsce tragedii w pierwszej
kolejności ładunek pięciu ciężarówek z żywnością, lekami oraz innymi środkami najbardziej potrzebnymi do życia – zaraz po pierwszych doniesieniach o tej tragedii.
Wolontariusze z Fundacji Sairam przebywają obecnie w Nepalu i działają w kilku miejscowościach, także we wsiach najbardziej odległych od miejsc, do których z trudem
dociera międzynarodowa pomoc. Zajmują się tą działalnością wolontariusze: Anish Doerga, Rithes Behari, H.S. Bachoe-Ramadhin, Lucia Maikoe, Sila Bandhoe i pracownicy Sairam Accountancy. A koordynuje ich pracę Sumil Marapin, przewodniczący Fundacji Sairam, pochodzący z Surinamu w północno-wschodniej części
Ameryki Południowej, ale związany z Nepalem i Indiami, gdzie żyje jego dalsza rodzina.

Wszędzie spotykają się z ludźmi błagającymi o każdego rodzaju pomoc i z wdzięcznością tych ofiar tragedii, którym już mogli pomóc. – Zostaliśmy bez dachu
nad głową, bez jakichkolwiek środków do życia i bez żywności – skarży się ok. 30-letni Lakham z dwojgiem małych dzieci, który stracił w trzęsieniu ziemi żonę i matkę ich dzieci. – Kilka nocy z rzędu próbowaliśmy przetrwać, pijąc ciepłą wodę zamiast jedzenia. Żadna z organizacji nie mogła nas odnaleźć, bo mieszkamy w odległej, małej wsi. Z całego serca dziękujemy wam za jedzenie, ubrania i koce. Tak jak w tym momencie, nigdy nie byłem tak bezradny. Moje dzieci będą dzisiaj bardzo szczęśliwe i w końcu najedzone, ponieważ od tygodnia głodowaliśmy.

Te rodziny często są przeoczone lub zapomniane przez inne międzynarodowe organizacje przysyłające pomoc, a także zdarza się 11205165_802587766461751_8714439495364397311_nnagminnie, że ta pomoc jest zatrzymywana po prostu przez tłum głodnych i zdesperowanych ludzi, błąkających się w rumowiskach dawniej tętniących życiem miast. Szwankuje także organizacja
państwowa Nepalu, czemu nie należy się dziwić, wziąwszy pod uwagę porażająco wielkie rozmiary tej katastrofy geologicznej, która spadła na biedny przecież, mały kraj.
Nie udaje się przedostać z pomocą do wielu mniejszych miejscowości i wsi. – Dlatego wzięliśmy to w swoje ręce i staramy się samodzielnie pomóc tym ludziom w ich nadzwyczaj trudnej sytuacji – relacjonuje Sumil Marapin, przewodniczący Fundacji Sairam. – Bezpośrednio nasi wolontariusze docierają z pomocą do najciężej pokrzywdzonych, a omijamy większe miasta, licząc, że inne organizacje charytatywne zajmują się poszkodowanymi w tych miastach. My koncentrujemy się na tych najbardziej potrzebujących i zapomnianych, w najbardziej odległych miejscowościach obszaru kataklizmu.
Darowizny przeznaczane są na wyposażenie osobiste dla ofiar trzęsienia ziemi, najbardziej potrzebne w danym momencie. Na stronie internetowej Fundacji Sairam www.sairamfoundation.com  każda darowizna jest rejestrowana i oznaczona, na co jest przekazywana.

W biurze fundacji w Hadze jest także do dyspozycji sala konferencyjna, którą bezpłatnie można wykorzystywać do organizowania spotkań o tematyce pomocy dla Nepalu – Sairam Foundation,
adres: Van Baerlestraat 131, Postcode: 2533 LK Plaats: Den Haag Telefoon: 070-215.8808
E-mail: info@sairamfoundation.com
Kvk nr 2729.4073.
Numer konta: IBAN NL83 KNAB 0725 7786 01
Fundacja Sairam rozpoczęła Program EHV spieszący z pomocą dla ofiar trzęsienia ziemi rozłożoną w czasie. – Zaczęliśmy od pośpiesznej pomocy doraźnej, a teraz naszym głównym celem jest bardziej zaawansowana pomoc ofiarom tej tragedii, objęta Programem EHV, a jego priorytetem jest pomoc dzieciom w potrzebie – dodaje Sumil Marapin. – Celem tego przedsięwzięcia są małe nepalskie dzieci, które doznały uszczerbku psychicznego w wyniku tej katastrofy, której doświadczyły, wiele z tych dzieci straciło rodziców i zajmują się nimi przypadkowe osoby, często takie, które straciły z kolei swoje dzieci.

11258140_806712369382624_6788649249653284834_nW ramach tego Programu EHV wolontariusze Fundacji Sairam będą prowadzili lekcje szkolne, rozmowy terapeutyczne z dziećmi oraz konsultacje w sprawach ustalenia ich potrzeb i możliwości dalszego udzielania im pomocy. – Za pomocą modlitwy, medytacji, czytania książek oraz np. śpiewając lub grając w różne gry o tematyce trzęsienia ziemi będziemy starali się jak najbardziej im pomóc w oswojeniu tragedii, które te dzieci dotknęła – mówi Lucia Maikoe, jedna z wolontariuszek – aby mogły
na nowo funkcjonować, tak jak przed tymi zdarzeniami, które zostaną w ich pamięci na pewno do końca życia.

Dla nepalskich dzieci w wielu szkolnym obecnie kompletowane są pakiety edukacyjne, zawierające plecak szkolny, zeszyty, długopisy, ołówki, gumkę, temperówkę oraz suchy prowiant: suszone owoce i orzechy. Natomiast pakiet rodzinny, to porcja ryżu, soczewicy, oleju, soli, pasty do zębów i szczoteczki, mydło, podstawowe leki, maski ochronne do twarzy, namiot, karimata, środek przeciw muchom, ubrania, kołdra, poduszka oraz inne elementy, jak lampa słoneczna Waka Waka, która zapewnia
80 godzin świecenia, ładująca się za pomocą baterii słonecznych.
(ac)

//

Busy do Polski – Holandii