Nie wierzą Policji

Rodzice Tomasza Kosmali, który zaginął w Nowy Rok w Rotterdamie, nie wierzą Policji, iż ich syn mógł wpaść do rzeki. W ich opinii został on zamordowany. Wynajęli prawnika Sebastiena Diekstra oraz zgłosili na Policji oficjalne zawiadomienie , iż mogło dojść do popełnienia przestępstwa, którego ofiarą jest właśnie ich syn. Jako dowód na swą tezę podają informację, iż Tomasz widziany był feralnej nocy.  Miał ranę głowy. Prawnik reprezentujący rodzinę stwierdził, że jeśli policja nic nie zrobi w kierunku rozwiązania sprawy, to on odpowiednim instytucjom przedłoży skargę na jej funkcjonowanie. Do tej pory nie udało się odnaleźć ani żywego Tomasza Kosmali, ani jego ciała.

 

AB na bazie http://www.nltimes.nl/