Odkrywanie świata przez jedzenie.

Odkrywanie świata przez jedzenie.

Urozmaicanie diety to bardzo ważny, niecierpliwie wyczekiwany przez mamy etap w życiu dziecka. Związany z odkrywaniem bardziej treściwych potraw, nieznanych smaków i zapachów, stanowi początek zupełnie nowej relacji między coraz bardziej niezależnym dzieckiem a mamą.

W słowniku możemy przeczytać, że „urozmaicenie”, z łaciny versus, czyli „kontra”, jest przeciwieństwem „ujednolicenia”. Można urozmaicać np. zainteresowania, życie itp. Piszemy o tym, żebyś zdała sobie sprawę, że nadszedł nowy etap w życiu Twojego dziecka, czas, w którym Twoje dziecko będzie „kontra” wobec nowych, nieznanych smaków, które nie będą miały już nic wspólnego z mlekiem. W niektórych plemionach afrykańskich, np. w Mali, dziecko jest karmione piersią aż do momentu, kiedy może wyjść naprzeciw („kontra”) swojemu ojcu i zawołać go. Czy widzisz już jak symboliczne jest przejście od karmienia mlekiem do urozmaicenia diety dziecka?

Dziecko wołające „tata”, które opuszcza bezpieczne ramiona mamy, żeby pobiec do ojca, przejawia swoją wielką ciekawość świata, chęć zajęcia w nim nowego miejsca. W Europie, gdzie urozmaicenie diety rozpoczyna się między 6. miesiącem, wiele matek zauważa, że przed samą zmianą w jadłospisie dziecko zaczyna być znudzone butelką, odrzuca pierś, jest ciekawe tego, co jedzą inni. Matki pytają się swoich pediatrów czy mogą zacząć podawać dziecku przecier z owoców lub puree z marchewek. A lekarz potwierdza, że dziecko jest już gotowe. W tym wieku połykanie nie stanowi już żadnego problemu – dziecko samo decyduje, kiedy połknie pokarm, który ma w buzi. W tym samym czasie zanika odruch wypychania językiem fragmentów jedzenia – wszystkiego, czego dziecko nie ssie… Wzbogacenie diety o nowe posiłki jest też krokiem w stronę niezależności dziecka. Niedługo Twój skarb zacznie pokazywać swój charakter i decydować o tym, co lubi, a czego nie. A co za tym idzie, wasze relacje się zmienią.

Jeszcze przed urodzeniem uczymy się jeść zdrowo!

Dziecko przygotowuje się do jedzenia bardzo długo: pierwsze ruchy buzi (ssanie, żucie i połykanie) pojawiają się już u dziesięciotygodniowego zarodka. W tym samym czasie rozwija się układ pokarmowy, który będzie się kształtować przez całe 9 miesięcy. Układ pokarmowy zacznie wyglądać tak jak u dorosłego, kiedy dziecko będzie miało 2 lub 3 lata. To właśnie dlatego niemowlęta i małe dzieci nie powinny odżywiać się tak jak my. Jeśli chodzi jednak o umiejętność jedzenia, a szczególnie o rozszerzenie diety, to maluszek nie jest „niezorientowany” w tym temacie: smak płynu owodniowego i jego zapach zmieniają się w zależności od jadłospisu mamy, a płód reaguje na różne smaki i zapachy. Dzieci karmione piersią nadal mogą próbować różnych smaków poprzez pokarm matki, który także zależy od jej diety. Nie dowiedziono jednak, że wyżej opisane doświadczenia mogą mieć jakikolwiek wpływ na przyszłe preferencje żywieniowe dziecka (istnieją teorie stwierdzające zależność między jedzeniem czekolady w ciąży a szczególnym upodobaniem dziecka do tego deseru)

To, co jest pewne, to fakt, że noworodek rozróżnia już cztery podstawowe, znane wszystkim smaki: słodki, słony, kwaśny, gorzki. Odkrywając coraz to nowe smaki, dziecko uczy się świata. Ten cały wachlarz codziennych doświadczeń (smaki, konsystencja, temperatura, surowe czy ugotowane) jest dla malucha pierwszą metodą poznawania świata. Jedząc, dziecko odkrywa świat, dowiaduje się też wiele na temat otoczenia, np. na temat swojej rodziny oraz swojej kultury. Być może Twoje upodobania żywieniowe w jakimś stopniu wpłyną na preferencje Twojego dziecka, ciężko jednak jest to przewidzieć. A może dziecko będzie lubić to, czego Ty nie lubisz, a nigdy nie zrozumie Twojej miłości do szpinaku. Nie zmuszajmy dzieci do polubienia czegoś. Pamiętajmy jednak, że jeśli za pierwszym razem coś nie posmakowało maluchowi, to można mu to podsunąć kolejny raz – istnieje bardzo duża szansa, że po kilku razach dziecko przekona się do tego produktu.

Należy korzystać ze wszystkich zaleceń, ale…

Powinnaś ufać swojemu dziecku, słuchać jego organizmu, szanować to, że np. jest najedzone czy nie ma ochoty na określone danie. Dzisiaj maluch nie chce skończyć słoiczka z przecierem? To znaczy, że już nie jest głodny. Czasami dziecko nie ma ochoty na warzywa, ale na owoce? Nic się nie stanie… Nawet jeśli się zdarzy, że dziecko przez jakiś czas nie będzie chciało jeść ani warzyw, ani owoców, pamiętaj o tym, że mleka modyfikowane czy kaszki zawierają wszystkie składniki odżywcze i witaminy, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju najmłodszych. Dostosowując się do rytmu i potrzeb dziecka, będziesz mogła stopniowo wzbogacić jego dietę o nowe produkty w taki sposób, by malec to w pełni zaakceptował…

Ogłoszenia w Holandii