Polscy piłkarze w Belgii

W ostatnich dniach głośno było o możliwym transferze Karola Linettiego do belgijskiej drużyny Club Brugge. Utalentowany pomocnik Lecha Poznań był już nawet na meczu swojego niedoszłego zespołu, jednak ostatecznie kluby nie doszły do porozumienia w kwestii opłaty za gracza.

polska-pilkarz-belgia-marcin-wasilewskiKorzystając z okazji, przybliżamy sylwetki polskich piłkarzy, którzy mieli okazje występować w Jupiler Pro League, czyli belgijskiej pierwszej lidze piłki nożnej.

W tym roku mija już 120 lat od utworzenia Eersteklasse (obecnie Jupiler Pro League), jednak pierwszy polski piłkarz miał okazję zagrać w niej dopiero 80 lat pózniej.

Jako pierwszy szlaki przecierał nasz piłkarz – legenda, Włodzimierz Lubański. Swoją przygodę w Belgii rozpoczął w klubie Lokeren. Przez 7 lat gry dla tego zespołu wystąpił w 192 spotkaniach, zdobywając aż 82 gole. Po zakończeniu kariery zawodnika skupił się na doskonaleniu umiejętności trenerskich. Trenował zespoły młodzieżowe klubów Lokeren i KRC Mechelen. Włodzimierz Lubański w 2003 roku został uznany za najlepszego polskiego piłkarza 50-lecia UEFA.

Trzy lata po Lubańskim, do Belgii przyjechał najlepszy polski bramkarz w historii Jan Tomaszewski. Bohater z Wembley występował w klubie Beerschot, w którym 81 razy stawał między słupkami. Po odejściu z Beerschot zdecydował się na kontynuowanie kariery w holenderskim Hérculesie Alicante, jednak już zaledwie po roku wrócił do ŁKS-u Łódź, gdzie zakończył piłkarską karierę.

W 1982 roku do drużyny KSK Beveren dołączył polski napastnikpolska-pilkarz-belgia-marek-kusto Marek Kusto. Ten 19-krotny reprezentant Polski wystąpił w 226 meczach belgijskiego zespołu, strzelając 46 bramek. Jego znakomita gra pomogła KSK Beveren w zdobyciu mistrzostwa Belgii (1984) oraz Pucharu Belgii (1983). Marek Kusto po zakończeniu kariery zawodnika, został trenerem.

W Lommel SK od 1994 roku przez kolejne 9 lat grał Mirosław Waligóra. Wychowanek Wandy Kraków przeniósł się do Belgii po udanych występach w Hutniku Kraków. Waligóra został prawdziwą legendą klubu z północy Belgii. Wystąpił w niej 242 razy, strzelając ponad 60 bramek.

Król strzelców polskiej ligi z sezonu 1991/1992 po zakończeniu kontraktu w LommelSk, przeniósł się do drugoligowego KVSK United, w którym zdobył ponad 50 goli, w niespełna 100 występach.

Przez wiele lat w Belgii występowało także dwóch bliźniaków, Michał i Marcin Żewłakowowie, którzy swoją przygodę za granicami Polski rozpoczęli podobnie jak Marek Kusto w KSK Beveren. Jednak już po roku obaj przenieśli się do Excelsioru Mouscron, gdzie od razu stali się filarami drużyny. Ich drogi rozeszły się 3 lata później, gdyż Michał grający na pozycji stopera, trafił do najbardziej utytułowanego belgijskiego klubu w historii Anderlechtu Bruksela, gdzie występował kolejne 4 lata. Natomiast Marcin w Excelsior Mouscron grał do 2006 roku, po czym przeniósł się do francuskiego FC Metz. Niestety nie spełnił oczekiwań i po zaledwie roku powrócił do Belgii. Tym razem trafił do KAA Gent.

Obaj bracia mają za sobą karierę reprezentacyjną. Marcin w kadrze Polski zagrał 25 razy, a Michał aż 102

A w Anderlechcie prawdziwą gwiazdą oraz ulubieńcem kibiców został polski obrońca Marcin Wasilewski. Popularny „Wasyl” był zawodnikiem Anderlechtu od stycznia 2007 do czerwca 2013 roku. Dla klubu zagrał w 185 meczach, strzelając 22 bramki. Mimo, że Wasilewski od 2013 roku występuje dla angielskiego Leicester City, to kibice Anderlechtu bardzo często w 27 minucie spotkania („Wasyl” występował z tym właśnie numerem) skandują jego nazwisko. Zdarza im się także przyjechać do Anglii, aby wesprzeć swojego ulubieńca bezpośrednio z trybun.

Oprócz opisanych wcześniej zawodników, w Belgii występowali, bądź nadal występują również m.in. Łukasz Kubik, Dawid Janczyk, Grzegorz Sandomierski, Rafał Wolski, czy od tego sezonu Filip Starzyński.
Jakub Chrzan

Na zdjęciach: Marek Kusto i Marcin Wasilewski
reklama


Odziez sportowa


Reklama w Holandii