Presja Depresji

Holandia. Presja depresji

Nie wiem zbyt wiele o Holandii. Tak naprawdę nigdy się nią jakoś specjalnie nie interesowałam. Gdy byłam nastolatką, dużo podróżowałam po Europie, ale Niderlandy nie były na mojej liście.

Bo przecież Francja ciekawsza, Włochy ładniejsze, Grecja cieplejsza. Do Holandii pojechałam dopiero parę lat temu, na wycieczkę z rodzicami. Czego się spodziewałam….wiatraków na łąkach, drewnianych butów i obrazów Van Gogha czyli wybierałam się w stereotypową podróż po nieznanym kraju.

I taki też był cały wyjazd. Z rodzicami zahaczyliśmy o najważniejsze atrakcje, odwiedziliśmy najbardziej turystyczne miejsca, spróbowaliśmy poleconych dań i wróciliśmy do domu. W swoich podróżach wielokrotnie udało mi się zakochać w jakimś kraju od pierwszego wejrzenia. W kilka minut poczuć atmosferę i przesiąknąć klimatem. Z Holandią tak niestety nie było. Wróciłam zadowolona, podróż się udała, kraj zapisał się w mojej pamięci jako ładny i interesujący. Może mój wyjazd był bardzo stereotypowy i powierzchowny, ale też od samego początku taki właśnie miał być. Na pewno jeszcze kiedyś się tam wybiorę, ale niestety w dalszym ciągu, Holandia nie robi na mnie większego wrażenia.

Inaczej było z autorem książki „Holandia. Presja depresji”. Marka Orzechowskiego od dawna fascynował odległy, wietrzny kraj na krańcu Europy. Już w dzieciństwie podróżował palcem po mapie Amsterdamu, oczami wyobraźni gubiąc się w zaułkach tego niezwykłego miasta. Po studiach marzenie się spełniło i Holandia stała się nareszcie rzeczywistością.

Ta książka zrodziła się z wielkiej ciekawości Niderlandami, jej kulturą, historią, mieszkańcami. To nie jest reportaż ani tym bardziej przewodnik turystyczny chociaż autor bardzo dokładnie opisuje kolejne regiony Holandii, ukształtowanie terenu, budowę miast, zwyczaje Holendrów, ich podejście do życia i tradycje narodowe. Marek Orzechowski po prostu zabiera nas ze sobą w podróż po kraju i pokazuje go nam swoimi oczami. Pomimo, że jest przyjezdnym, osobą z zewnątrz, to doskonale rozumie mentalność Holandii i dostrzega codzienne niuanse, przy okazji wplątując w swoją opowieść wątki historyczne, polityczne i osobiste.

Książka doskonale obrazuje, jaki proces przeszła Holandia aby stać się dzisiejszą Holandią, krajem niezwykle zróżnicowanym, tolerancyjnym, wielokulturowym, nowoczesnym a równoczesne ceniącym tradycje i historię.

„Presja depresji” to nie jest opowieść o kilkumiesięcznej podróży i wielkich przygodach, to książka o Holandii i każdy wielbiciel tego kraju poczuje się usatysfakcjonowany tą pozycją. Znajdzie w niej wiele interesujących faktów, historii, informacji i anegdot. To prawdziwa skarbnica wiedzy na temat Niderlandów, która z pewnością przyda się w planowaniu podroży, a już na pewno pomoże lepiej zrozumieć ten europejski kraj.

za: https://annakieltyka.wordpress.com/2014/10/15/holandia-presja-depresji/ tekst umieszczony za zgoda autorki tekstu i bloga. Dziękujemy.