Rwa kulszowa – jak ćwiczyć?

Rwa kulszowa jest częstą dolegliwością, która powstaje najczęściej w wyniku zwyrodnień i urazów, nadmiernego wysiłku fizycznego i przeciążeń. Przyczyna może być również stosowanie diety ubogiej w witaminy, sole mineralne oraz wapń. Dotyka najczęściej osoby pracujące fizycznie lub  wykonujące prace siedzące. Wystarczy np. na prostych nogach podnosić ciężkie przedmioty, wykonać zbyt gwałtowny ruch w obrębie odcinka lędźwiowego i pojawia się tępy, silny, promieniujący ból nawet do dużego lub małego palca u nogi. Do tego mogą pojawić się: mrowienie, przeczulica dotykowa w miejscu urazu , a nawet problemy z oddawaniem moczu lub stolca.

W pierwszym etapie

boli tak, że ratuje nas tylko farmakologia, pozycje ułożeniowe lub w bolące miejsce przyłożenie termoforu. Nerwy lubią ciepło, dlatego taka terapia na samym początku jest wskazana. Zastosować można fizykoterapię: pole magnetyczne, jonoforeza, ultradźwięki także ubogacone o lek –fonoforezę, jak również nie zaszkodzi światło spolaryzowane – bioptron i leczenie lampą sollux.

W drugim etapie,

kiedy ból ustępuje można zastosować masaż, a przede wszystkim ćwiczenia. Przykładem jest np. leżenie na plecach na twardym podłożu przyciągając ugięte w kolanach nogi do siebie. Inne ćwiczenie polega na staniu chorym bokiem do ściany i przesuwanie tam ciężaru ciała. Warto pomyśleć również  o terapii manualnej. Ostatecznym wyjściem jest zabieg chirurgiczny, do którego wskazaniem są między innymi: bardzo silny i nieustępujący ból lub napady bólu, zaburzenia czucia, a  w konsekwencji ograniczenie codziennej aktywności.

A jak zapobiegać chorobie w codziennym życiu?

Przede wszystkim należy pamiętać o równomiernym obciążaniu pośladków podczas siedzenia np. na krześle; nie wolno zakładać nogi na nogę, a podczas jazdy samochodem uda mają przylegać do fotela. Ciężary – jeśli można to przesuwamy, a nie podnosimy. A jeśli już coś musimy podnieść, to lekko ugnijmy nogi w stawach kolanowych. Jeśli nie ma przeciwwskazań – innych wad  postawy- to podczas przerwy w pracy biurowej rozciągajmy się. Zróbmy koci grzbiet, wyciągnijmy ręce do góry. Zanim podejmiemy jakąś aktywność fizyczną warto zrobić rozgrzewkę, a przede wszystkim 10-20 minut dziennie ćwiczyć przykurczone mięśnie brzucha i grzbietu w tym  przykręgosłupowe. Bardzo dużo także  w działaniach profilaktycznych daje pływanie.

Alicja Badetko