Rzucił wszystko, kupił bilet i pojechał do Rotterdamu – za głosem serca

Rzucił wszystko, kupił bilet i pojechał do Rotterdamu – za głosem serca

Wcześniej nie myślał o tym, aby opuścić Polskę. Praca artysty fryzjera w katowickim salonie dawała mu satysfakcję i mimo młodego wieku, zarabiał dość dobrze. Wolny czas poświęcał muzyce. W swoim mieście, Siemianowicach Śląskich występował na estradzie podczas największych imprez organizowanych przez władze miasta.

roger-rooterdam-muzykaO czym może jeszcze marzyć 19-latek? Na te słowa Roger się uśmiecha: – Pojechałem na zagraniczny koncert i tam spotkałem kogoś specjalnego. Było wspaniale, lecz niestety, kilka dni później musiałem się pożegnać. Moja ukochana mieszkała w Holandii, w Rotterdamie.

Miesiąc później rzuca wszystko, kupuje bilet i 28 godzin później jest już w Rotterdamie. – To już prawie 5 lat – wspomina Roger. – Zamieszkałem początkowo u znajomych. Podjąłem pracę w polskim salonie fryzjerskim w Dodrecht i wydawało mi się, że osiągnąłem stabilizację życiową.

Zaczęło mu jednak doskwierać uczucie stagnacji. Brakowało mu okazji do rozwijania kreatywności, a klienci salonu fryzjerskiego także nie stawiali wysokich poprzeczek do zdobycia.

Dlatego zrezygnował z fryzjerstwa i postawił na rozwijanie zamiłowań muzycznych. Nawiązał współpracę z organizacjami polonijnymi i tak rozpoczęła się jego artystyczna działalność w Holandii. We współpracy z Zofią Schroten-Czerniejewicz z Poolspodium.pl powstał jego pierwszy, akurat świąteczny recital. – Rok 2012 był dla mnie rokiem szukania nowych dróg, poznawania nowych ludzi i nawiązywania kontaktów – wspomina ten etap swojej drogi artystycznej. – Już w 2013 roku wykonałem 40 koncertów.

We współpracy z wydawnictwem płytowym Sony Music Poland wydał solową płytę “Siła świątecznej muzyki”, nad którą honorowy patronat objęła Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Den Haag.

“Działalność artystyczna jest ciernista, ale warto wyznaczać sobieroger-rotterdam-estrada cele i do nich dążyć” – podkreśla Roger. Nie chce śpiewać coverów, dlatego pisze własne teksty i opracowuje cały materiał.

Rok temu został nominowany do Plebiscytu Wyboru Polaka Roku w Holandii w kategorii: Młody Polak Sukcesu.

W konkursie “The Voice of Polonia” zdobył wyróżnienie w Brukseli, a koncert finałowy odbył się w jego mieście, w Rotterdamie.

Wydał autorski singiel pt. “Wiara.W.Nas”. Krok po kroku rozwija się w pracy artystycznej. Status “emigranta” nie przeszkadza mu, a właściwie dodaje sił. Jak każdy tutaj, ma i ciężkie dni nostalgii za rodzinnymi stronami, ale o powrocie do Polski nie myśli. – Życie, które tutaj zbudowałem bardzo mi odpowiada – mówi z przekonaniem.
Tekst i zdjęcia:

Violetta Riedel Photography

www.ViolettaRiedel.com

info@violettariedel.com

reklama


Odziez sportowa


Polska gazeta w Holandii