Smaki Belgii

Belgia to nie tylko frytki, piwo i pralinki, chociaż z tego słynie najbardziej. Właściwie każdy flamandzki region ma swoje własne przysmaki. Belgia, dzięki swojemu położeniu, historii i wpływom państw ościennych, to w zasadzie królestwo kulinarnej różnorodności.

DSC02604Antwerpia, o czym nie wszyscy wiedzą, jest znana od XIX wieku ze świeżo pieczonych ciastek. Swego czasu słynęła tak bardzo ze świeżych słodkości, że kiedy mieszkańcy okolicznych wsi i miasteczek wybierali się tam z wizytą czy w interesach, to mawiali, że jadą do „koekestad”, czyli do „ciasteczkowego miasta”.

Gandawa słynie zaś z bardzo gęstej zupy rybnej z dodatkiem warzyw i ziół, zwanej „waterzooi”. Zupa jest tak gęsta, że właściwie można by ją nazwać gulaszem. W średniowieczu ta tradycyjna potrawa była przyrządzana wyłącznie z ryb, natomiast pózniej panie domu zaczęły używać również mięsa z kurczaka zamiast rybiego.
A oto kilka kulinarnych ciekawostek związanych z tym niewielkim krajem:

– brukselki naprawdę pochodzą z Belgii, gdzie uprawiane były od stuleci;

– Belgia słynie z produkcji najlepszej czekolady i pralinek po tej stronie Księżyca. Jak podają statystyki, międzynarodowe lotnisko w Brukseli (a właściwie w Zaventem) sprzedaje największą ilość czekolady na świecie;

– nigdzie na świecie nie ma tylu gatunków piwa oraz ilości browarów, co w Belgii. I mówimy tu o naprawdę mocnym piwie, średnia zawartość alkoholu waha się od 8 do 10%, a dochodzi nawet do 12% (!)

DSC02594Choć liczba ta nie do końca jest znana, istnieje ponad 500 gatunków belgijskiego piwa, a niektóre źródła podają nawet, że ponad 1000!

O tym, że piwo jest belgijskim dobrem narodowym chyba nikogo przekonywać nie trzeba, w końcu to tutaj warzone są najsłynniejsze piwa na świecie, piwa Trapistów, które od stuleci były i nadal są warzone wyłącznie przez tutejszych zakonników.

Anna Błaszczyk

Zdj. Katia Błaszczyk

Reklama


ogloszenia holandia


//

Busy do Polski – Holandii