Zginął na miejscu

50 letni motocyklista zginął dzisiaj na A9 , na wysokości Amstelveen nieopodal Amsterdamu. Do wypadku doszło około 05.30. Jadący z Bergen mężczyzna przewrócił się, a będące za nim samochody nie miały szans na ominięcie motocyklisty. Zginął on na miejscu w wyniku uzyskanych obrażeń. Zamknięto jeden pas jezdni, co spowodowało utworzenie się dziewięciokilometrowego korku.

Nie był to jedyny wypadek dzisiaj w Holandii. O dużym szczęściu może mówić niemiecki kierowca samochodu osobowego, który na A67 wjechał w tył litewskiej ciężarówki. Zdarzenie miało miejsce na wysokości Bladel, nieopodal granicy z Belgią.

Niestety tyle szczęścia nie miał 25 latek, który wczoraj zginął  Oude-Tonge. Jak twierdzi Poilicja mężczyzna z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwny pas jezdni i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym autobusem.

AB

(na podstawie:http://www.hartvannederland.nl/)